Podpisuję umowy cyfrowo już prawie od dekady. Zacząłem jeszcze wtedy, gdy HelloSign był małym, nieokrzesanym startupem, który sprawiał, że e-podpisy wydawały się mniej okropne niż cokolwiek, co robił wtedy DocuSign. Nie był idealny, ale działał, a darmowy plan był na tyle hojny, że moja malutka freelancerska firma rzeczywiście mogła sobie na niego pozwolić.
Potem w 2019 roku Dropbox kupił HelloSign za 230 milionów dolarów. W porządku, pomyślałem. Dropbox jest rozsądny. Nic złego się nie wydarzy.
W 2023 roku zmienili nazwę na Dropbox Sign. Ceny poszły w górę. Darmowy plan został ściśnięty. I gdzieś po drodze narzędzie, które kiedyś wydawało się lekkie, zaczęło wyglądać jak kolejny enterprise'owy produkt SaaS próbujący wcisnąć mi droższe plany, których nie potrzebowałem.
Więc kiedy ludzie pytają mnie dzisiaj o alternatywy dla Dropbox Sign, mam swoje zdanie. Przetestowałem większość z nich. To moje szczere porównanie side-by-side między Dropbox Sign (dawniej HelloSign) a CanUSign, czyli narzędziem, którego używam od około roku. Będę fair — Dropbox Sign to prawdziwy produkt z prawdziwymi zaletami. Ale jeśli nie potrzebujesz ekosystemu Dropbox, istnieją tańsze i prostsze opcje.
Przejdźmy do rzeczy.
Krótka lekcja historii (bo to ma znaczenie)
HelloSign wystartował w 2011 roku. Był to jeden z pierwszych narzędzi do e-podpisów, które nie wyglądało jak enterprise'owe oprogramowanie przykręcone do faksu. UX było czyste, darmowy plan pozwalał podpisać trzy dokumenty miesięcznie, a małe firmy go uwielbiały.
Dropbox przejął HelloSign w styczniu 2019 roku. Przez kilka lat niewiele się zmieniało. Ten sam produkt, ta sama nazwa, te same ceny. Potem w 2023 roku Dropbox zmienił nazwę na Dropbox Sign, mocniej zintegrował go z Dropbox Business i po cichu dostosował strukturę cen.
Oto co się zmieniło:
- Darmowy plan ogranicza cię teraz do 3 żądań podpisu miesięcznie (kiedyś był hojniejszy)
- Plan Standard wzrósł z 15 dolarów/użytkownik/mies. do 20 dolarów/użytkownik/mies. w niektórych regionach, potem ustabilizował się przy około 15 dolarach/użytkownik/mies. w 2026
- Kilka funkcji, które były w planie Standard, zostało przeniesionych do Premium
- Produkt został wyraźnie mocniej zintegrowany z Dropbox, co jest super, jeśli używasz Dropbox, i irytujące, jeśli nie
Nic z tego nie jest złe. Dropbox to biznes, firmy podnoszą ceny, przejęte produkty często tracą swoją osobowość. Ale skumulowany efekt jest taki, że HelloSign, który kiedyś polecałem, tak naprawdę nie jest już tym samym produktem. Teraz to Dropbox Sign i jest skierowany do nieco innego klienta.
CanUSign, dla kontekstu, jest nowszy. Wystartował niedawno, płatność za dokument lub stały abonament, zbudowany przez mały zespół, który nie próbuje zrobić z e-podpisów pełnego pakietu dokumentowego. Też nie jest idealny — jeszcze wrócę do słabych stron — ale wypełnia lukę, która istniała, gdy HelloSign jeszcze był HelloSign.
Porównanie funkcji: obok siebie
Oto proste porównanie funkcji. Rzeczywiście używałem obu narzędzi intensywnie, więc to nie są specyfikacje skopiowane ze strony marketingowej.
| Funkcja | Dropbox Sign | CanUSign |
|---|---|---|
| Żądania podpisu/mies. (najtańszy płatny) | 5 w darmowym, bez limitu w Standard | Za dokument LUB bez limitu w Pro |
| Szablony | Bez limitu w Standard+ | Bez limitu we wszystkich planach |
| Członkowie zespołu | 1-50+ (zależnie od planu) | Bez limitu w Business |
| Wysyłka masowa | Premium (25 dolarów/użytkownik/mies.) | Plan Pro |
| Własny branding | Standard | Plan Pro |
| Podpisywanie osobiste | Premium | Niedostępne |
| Dostęp do API | Osobny cennik, start od ~100 dolarów/mies. | W cenie wszystkich płatnych planów |
| Aplikacja mobilna | iOS + Android | Mobilne web (responsywne) |
| Ścieżka audytu | Tak | Tak |
| Zgodność z eIDAS | Tak (QES wymaga dodatku Qualified) | Tak (AES + QES przez partnera) |
| Zgodność z ESIGN Act | Tak | Tak |
| Integracja z Dropbox | Głęboka, natywna | Eksport do dowolnego cloud storage |
| Zapier | Tak | Tak |
| Darmowy plan | 3 żądania/mies. | Ograniczony darmowy plan + darmowe podpisywanie |
Kilka uwag do rzeczy, których tabelka nie pokazuje dobrze.
Dropbox Sign wygrywa w: dopracowaniu, aplikacjach mobilnych i głębi integracji z Dropbox. Jeśli żyjesz w Dropbox przez cały dzień, podpisywanie dokumentu z bocznego paska Dropbox jest naprawdę magiczne. Aplikacje mobilne są dobre. Funkcje enterprise (SSO, zaawansowana administracja, dashboardy zgodności) są bardziej dojrzałe.
CanUSign wygrywa w: cenie, prostocie, dostępności API i braku vendor lock-in. Możesz eksportować podpisane dokumenty gdziekolwiek, podpisywać bez bycia częścią zamkniętego ogrodu, a model płatności za dokument oznacza, że faktycznie możesz dopasować koszt do rzeczywistego użycia.
Rozbicie cen
Tu robi się ciekawie i szczerze mówiąc, tu leży większość moich frustracji z Dropbox Sign.
Ceny Dropbox Sign (2026)
| Plan | Cena (fakturowanie roczne) | Co dostajesz |
|---|---|---|
| Darmowy | 0 dolarów | 3 żądania podpisu/mies., 1 użytkownik |
| Essentials | 15 dolarów/użytkownik/mies. | Bez limitu żądań, 1 użytkownik |
| Standard | 25 dolarów/użytkownik/mies. | 2-4 użytkowników, funkcje zespołowe |
| Premium | 50 dolarów/użytkownik/mies. | Wysyłka masowa, SMS, podpisywanie osobiste, zaawansowana administracja |
| Enterprise | Na zapytanie | SSO, SAML, dedykowany CSM |
Fakturowanie miesięczne jest wyższe w każdym planie — zwykle o 20-30%. Dostęp do API to zupełnie osobny produkt z osobnym cennikiem (około 100-300 dolarów/mies. za plany API o małym wolumenie, szybko rosnąc dalej).
Więc jeśli jesteś zespołem 5 osób na Standard, płacisz 125 dolarów/mies. Jeśli potrzebujesz wysyłki masowej lub podpisywania osobistego, to Premium za 250 dolarów/mies. za ten sam zespół. Koszty szybko się kumulują, zwłaszcza gdy potrzebujesz dostępu do API, który teraz zaczyna się od ~100 dolarów/mies. samo w sobie.
Ceny CanUSign (2026)
| Plan | Cena | Co dostajesz |
|---|---|---|
| Darmowy | 0 dolarów | Podpisywanie dokumentów, które ci wysyłają |
| Płatność za dokument | 1 euro/dokument | Bez abonamentu, wysyłka w razie potrzeby |
| Pro | 15 euro/mies. | Bez limitu dokumentów, 1 użytkownik |
| Business | 49 euro/mies. | Bez limitu użytkowników, własny branding, API |
To tyle. Brak funkcji zamkniętych za wyższym planem, które szczerze mówiąc powinny po prostu być w pakiecie (patrzę na ciebie, Dropbox Sign z cenami per użytkownik za tak podstawową funkcję jak wysyłka masowa).
Zróbmy matematykę dla kilku realnych scenariuszy:
Freelancer solo, 10 umów miesięcznie:
- Dropbox Sign: 15 dolarów/mies. (Essentials)
- CanUSign: 10 euro/mies. (per dokument) lub 15 euro/mies. (Pro)
- Zwycięzca: mniej więcej remis, lekka przewaga CanUSign
Agencja 5-osobowa, 100 dokumentów/mies., potrzebuje brandingu:
- Dropbox Sign: 125 dolarów/mies. (Standard, 5 użytkowników)
- CanUSign: 49 euro/mies. (Business, bez limitu użytkowników)
- Zwycięzca: CanUSign, z dużą przewagą
Zespół 10 osób, potrzebuje API + wysyłki masowej:
- Dropbox Sign: 500 dolarów/mies. (Premium) + ~100-200 dolarów/mies. API = 600-700 dolarów/mies.
- CanUSign: 49 euro/mies. (Business, API w cenie)
- Zwycięzca: CanUSign, nawet nie blisko
Użytkownik okazjonalny, 2-3 dokumenty/mies.:
- Dropbox Sign: Darmowy plan wystarczy
- CanUSign: Darmowy plan + 1 euro za okazjonalny dokument
- Zwycięzca: remis
Dla szerszego spojrzenia na alternatywy w tej przestrzeni napisałem rozbicie alternatyw dla DocuSign, które obejmuje cały krajobraz.
Biblioteka szablonów
Oba narzędzia obsługują szablony. To właśnie oddziela "muszę za każdym razem wgrywać ten sam NDA" od "muszę za każdym razem wgrywać ten sam NDA, ale rzadziej."
Dropbox Sign ma bibliotekę szablonów z przyzwoitymi wbudowanymi szablonami do typowych zastosowań — NDA, umowy z kontraktorami, listy ofertowe. Możesz też tworzyć własne szablony, a są one dostępne dla całego zespołu na Standard i wyższych. Edytor szablonów jest solidny, prawdopodobnie lepszy niż CanUSign pod względem funkcji.
CanUSign też ma szablony, dostępne na wszystkich płatnych planach (nie blokowane za wyższymi poziomami). Wbudowana biblioteka jest mniejsza, ale tworzenie własnych szablonów jest proste. Wgrywasz PDF, przeciągasz pola tam, gdzie chcesz, zapisujesz, gotowe. Szablony działają dla całego zespołu na planie Business.
Szczerze mówiąc, dla większości osób to remis. Jeśli potrzebujesz ogromnej gotowej biblioteki szablonów z opcjami specyficznymi dla branży, Dropbox Sign ma przewagę. Jeśli chcesz po prostu tworzyć i ponownie używać własnych szablonów, oba działają.
Integracje
Tu Dropbox Sign naprawdę błyszczy.
Dropbox Sign integruje się głęboko z Dropbox (oczywiście), Google Drive, Microsoft 365, Salesforce, HubSpot i dziesiątkami innych narzędzi. Integracja z Dropbox jest w zasadzie natywna — możesz zażądać podpisów bezpośrednio z pliku w swoim folderze Dropbox bez opuszczania interfejsu Dropbox. Jeśli Dropbox jest hubem dokumentów w twojej firmie, to prawdziwa wygrana produktywności.
Integracje CanUSign są skromniejsze: bezpośrednie integracje z Google Drive, Slack i solidne REST API, które jest w cenie płatnych planów. Wsparcie dla Zapier pokrywa większość pozostałych zastosowań (osobiście skonfigurowałem Zap, który wciąga ukończone umowy do mojego narzędzia księgowego).
Kwestia API jest jednak miejscem, gdzie wszystko się odwraca. API Dropbox Sign jest dojrzałe, ale drogie — to w zasadzie osobna linia produktowa z własnym cennikiem. API CanUSign jest w cenie planów Pro i Business. Jeśli jesteś programistą budującym e-podpisy w swoim produkcie, CanUSign wychodzi drastycznie taniej dla małych i średnich wolumenów.
Doświadczenie mobilne
Dropbox Sign ma dedykowane aplikacje iOS i Android. Działają dobrze. Możesz podpisywać, wysyłać i zarządzać dokumentami z telefonu. Aplikacje synchronizują się z aplikacją desktopową i z Dropbox ogólnie. Nic rewolucyjnego, ale solidne.
CanUSign nie ma natywnej aplikacji mobilnej. Interfejs webowy jest responsywny i działa na telefonach, co jest w porządku do podpisywania (99% podpisujących robi to raz i nie potrzebuje aplikacji), ale doświadczenie nadawcy na mobile nie jest tak płynne. Jeśli ciągle wysyłasz umowy z telefonu, to może mieć znaczenie. Dla większości osób nie ma.
Punkt dla Dropbox Sign.
Bezpieczeństwo i zgodność
Oba narzędzia spełniają standard dla prawnie wiążących e-podpisów w większości jurysdykcji.
Dropbox Sign:
- Zgodność z ESIGN Act (USA)
- Zgodność z eIDAS (UE)
- Certyfikat SOC 2 Type II
- Zgodność z HIPAA dostępna na wyższych planach
- Szyfrowanie SSL 256-bit
- Qualified Electronic Signatures (QES) dostępne jako dodatek
CanUSign:
- Zgodność z ESIGN Act (USA)
- Zgodność z eIDAS (UE) — w tym Advanced Electronic Signatures (AES)
- Certyfikat SOC 2 Type II
- Szyfrowanie SSL 256-bit
- QES dostępne przez integrację z certyfikowanym partnerem
Jeśli ciekawi cię strona prawna tego (a prawdopodobnie powinna, jeśli podpisujesz umowy), mam pełny przewodnik po prawie podpisu elektronicznego, który idzie głębiej. Jest też post wyjaśniający różnicę między podpisami cyfrowymi a elektronicznymi, na którym wiele osób się wykłada.
Dla zdecydowanej większości umów biznesowych — umów o pracę, NDA, umów freelancerskich, umów sprzedaży, umów o świadczenie usług — oba narzędzia produkują prawnie wiążące podpisy, które obronią się w sądzie. Różnice w zgodności liczą się głównie na poziomie enterprise, gdzie mogą być wymagane konkretne certyfikacje (HIPAA, FedRAMP itp.).
Doświadczenie podpisującego
Osoba po stronie odbiorczej — ta, która faktycznie musi podpisać twoją umowę — nie dba o twój plan cenowy ani bibliotekę szablonów. Dba o to, jak szybko i bezboleśnie przebiega proces podpisywania.
Doświadczenie podpisującego w Dropbox Sign jest dobre. Czysty interfejs, jasne instrukcje, działa w każdej przeglądarce. Podpisujący nie muszą zakładać konta, żeby podpisać. E-mailowe promptsy są dobrze zaprojektowane. Wygląda profesjonalnie.
Doświadczenie podpisującego w CanUSign też jest dobre. Ten sam czysty flow — podpisujący klika link, widzi dokument, podpisuje pola, gotowe. Konto niewymagane. Powiedziałbym, że jest nieco bardziej minimalistyczne, co niektórzy preferują, a innym wydaje się mniej zbrandowane.
Oba narzędzia pozwalają dostosować e-mail wysyłany do podpisujących (branding, własne wiadomości itp.). Dropbox Sign ma nieco więcej opcji dostosowania na wyższych planach. Jeśli chodzi o samo doświadczenie podpisywania, są mniej więcej równoważne.
Współpraca zespołowa
Dropbox Sign ma solidne funkcje zespołowe: szablony zespołowe, współdzielone foldery dokumentów, kontrole administratora, zarządzanie użytkownikami, logi aktywności. Na wyższych planach dostajesz zaawansowane funkcje administracyjne, takie jak własne workflowy podpisywania i analityki zespołowe. Jeśli prowadzisz zespół 20+ osób, które potrzebują ścisłej współpracy, Dropbox Sign jest do tego zbudowany.
CanUSign ma funkcje zespołowe na planie Business, ale są prostsze. Bez limitu członków zespołu, współdzielone szablony, podstawowe kontrole administratora, logi aktywności. To wystarczy dla małych i średnich zespołów. Jeśli potrzebujesz funkcji administracyjnych klasy enterprise (SSO, SAML, zaawansowane dashboardy zgodności), wygrywa Dropbox Sign.
Więc kto co powinien wybrać?
To sekcja werdyktu i będę szczery.
Wybierz Dropbox Sign jeśli:
- Już płacisz za Dropbox Business i intensywnie go używasz. Integracja jest naprawdę świetna, a cena pakietowa może mieć sens.
- Potrzebujesz funkcji enterprise — SSO, zaawansowana administracja, zgodność HIPAA, workflowy dla dużych zespołów.
- Chcesz natywną aplikację mobilną do wysyłania dokumentów w drodze.
- Twoja firma ma silną lojalność wobec marki Dropbox, a proces zakupowy preferuje znanych dostawców.
- Potrzebujesz głębokiej integracji z Salesforce lub HubSpot na poziomie CRM.
Wybierz CanUSign jeśli:
- Jesteś freelancerem, solo founderem lub małą firmą i chcesz po prostu wysyłać umowy bez abonamentu 15 dolarów/użytkownik/mies.
- Wysyłasz wystarczająco umów, by uzasadnić Pro (15 euro/mies. bez limitu), ale nie na tyle, by uzasadnić Dropbox Sign Standard (25 dolarów/użytkownik/mies.).
- Potrzebujesz dostępu do API bez płacenia setek dolarów ekstra za osobną linię produktową.
- Jesteś agencją lub zespołem, który płaciłby per użytkownik w Dropbox Sign i per zespół w CanUSign — matematyka mocno przechyla się na korzyść CanUSign, gdy tylko masz więcej niż 2-3 użytkowników.
- Cenisz prostotę ponad głębię funkcji. CanUSign ma wszystko, czego większość ludzi faktycznie używa, bez bloata.
- Chcesz opcji płacenia za dokument zamiast zobowiązania do abonamentu.
Moje szczere zdanie
Używałem HelloSign, potem Dropbox Sign, potem CanUSign, mniej więcej w tej kolejności, przez ostatnie sześć lat. Każdy z nich wykonywał swoją robotę.
HelloSign miał serce. Dropbox Sign ma dopracowanie i platformę. CanUSign ma fokus i cenę.
Dla mojego obecnego workflowu — mały zespół, integracja API, może 80-100 umów miesięcznie, nie używam Dropbox — CanUSign oszczędza mi około 200 dolarów/mies. w porównaniu z tym, co płaciłbym na równoważnym planie Dropbox Sign. To prawdziwa liczba, nie marketingowy claim. Dla freelancera robiącego 10 umów miesięcznie oszczędności są mniejsze, ale prostota jest realna.
Czy nadal polecałbym Dropbox Sign niektórym osobom? Tak, absolutnie. Jeśli jesteś 50-osobową firmą żyjącą już w Dropbox, nie przesiadaj się. Sam koszt integracji nie jest tego wart.
Ale jeśli dopiero zaczynasz, jeśli jesteś małym zespołem, jeśli jesteś programistą, który potrzebuje dostępu do API bez osobnej umowy enterprise, albo jeśli po prostu nie chcesz płacić za funkcje, których nigdy nie użyjesz — rzuć okiem na CanUSign. Darmowy plan jest hojny, płatne plany są uczciwe, a możesz anulować w każdej chwili.
Możesz wypróbować za darmo na canusign.com. Karta kredytowa niewymagana, a jeśli musisz po prostu podpisać coś, co ktoś ci przesłał, podpisywanie zawsze jest darmowe.
Powodzenia z twoimi umowami.